Czy mogę pozdrowić moją mamę? Więc pozdrawiam!
Najgorsze opowiadania wychodzą spod rąk ludzi jedzących baton czekoladowe. Ale ja je zbyt bardzo lubię i nie zamierzam z nich rezygnować. Więc musicie jakoś wycierpieć obecność mojej osoby w przybrudzonej koszulce i kiepskie dzieła, które powinny trafić na śmietnik.
Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię, że jestem kiepska. Po prostu cukier do reszty przeżarł mi mózg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz